Porad Kilka...

Jadąc do Venezueli, zawsze dobrze jest zabrać ze sobą dolary. Nie ma co liczyć na banki, ani karty. I to wcale nie dlatego, że ich tutaj brak, albo są jakieś problemy z wymianą. Oficjalny kurs narodowy jest tak zbójnicki, że opłaca się wymieniać pieniądze na ulicy (najczęściej przy granicy) gdzie można otrzymać, co najmniej dwukrotność oficjalnego kursu. Przy wymianie trzeba jednak mocno uważać. Zdarzają się fałszywki. Cinkciarze znają też wiele sposobów, by oszukać podróżnych.

               

 

Wiele osób boi się odwiedzać różne kraje w czasie pory deszczowej. Dobrze byłoby rozwiać ten mit. Większość krajów oferuje wtedy dobre warunki podróżowania i zwiedzania. Brak tłumów turystów, którzy bywają dokuczliwi, ceny spadają, a deszcz pada na ogół tylko przez 2 – 3 godziny dziennie.

 

 

Będąc w Indiach, warto skosztować tamtejszych słodyczy (ciasteczek) Są pyszne. Jedyny minus to to, że często można w nich znaleźć sierść szczura, czy myszy. Ale w Indiach to nic takiego. Mało kto wie co znaczy samo słowo higiena, a jeszcze żeby się tym przejmować, to już w ogóle.

 

W Turcji też są wspaniałe słodycze.

 

I w Chile.

 

W Boliwii i Peru lepiej uważać na to co się je. Tamtejsze jedzenie raczej nie grzeszy świeżością. Łatwo się zatruć.

 

A jak ktoś źle znosi wysokość, to żucie koki powinno pomóc. Trzeba tylko pamiętać, że liście koki są legalne jedynie w Boliwii i Peru i lepiej ich nie wywozić do sąsiednich krajów, bo można wpaść w solidne tarapaty.

 

W Bangkoku lepiej uważać w nocnych klubach, a także na to, co się pije i z kim. Nagminne Są przypadki dosypywania narkotyków do drinków i okradanie hotelowych pokoi.

 
WSTECZ
 




 

© Copyright 2008


Statistics
gości: 189496