Brazylia
...
Już dnia pierwszego podczas drugiej godziny,
napotkaliśmy vipera z królewskiej rodziny.
Potem więcej gadów, pająków i robali,
głosy ptaków, mrówkojad, małpy i pekari.
Hamaki musiały być wysoko zawieszane,
by jakiś jaguar nie zjadł nas nad ranem.
Nasz indiański przewodnik nie bal się niczego,
oprócz dzikich kotów i węża królewskiego....
To propozycja dla osób, które nie boją się stanąć oko w oko z prawdziwą przygodą.
Roraima
Ciąg dalszy wielkiej przygody. Ekskluzywna wyprawa do zaginionego świata, na jeden z tajemniczych szczytów zwanych Tepui 2810 mnpm, który znajduje się u zbiegu trzech granic, Wenezueli, Gujany i Brazylii.
To propozycja dla osób, które nie boją się stanąć oko w oko z prawdziwą przygodą. Nie znajdziemy tutaj wielu wygód. Nie będzie zacisznych pokoi z klimatyzacją, ani łóżek, a nasi indiańscy przewodnicy prowadzić Nas będą przez dżunglę, ścieżkami, które tylko dla nich są widoczne. Za to przy odrobinie szczęścia będziemy mieli okazję na własne oczy zobaczyć jedne z najbardziej niebezpiecznych węży świata, pogłaskać po brzuchu tarantulę, czy podpatrzeć buszujące w koronach drzew małpy. Nauczymy się także przygotowywać obozowisko w dżungli, a wieczorem odpoczywając w hamakach, przy trzaskającym ognisku i bogatych odgłosach budzącej się przyrody, będziemy słuchać opowieści Indian o ich codziennym życiu i licznych niebezpieczeństwach, którym musi stawić czoła śmiałek, który odważy się tutaj zapuścić.
Roraima według wierzeń Indian Pemon jest ziemską siedzibą Boga Samaruco. Droga na szczyt prowadzić nas będzie pośród stepów Gran Sabany, przez wilgotne lasy deszczowe, liczne wodospady, strumienie, kałuże i błoto, wzdłuż pionowych ścian, które bronią dostępu do siedziby Bogów i ich zaginionego świata. Po zapłaceniu ofiary Wielkiemu Samaruco w postaci przelanego potu i znoju, wychodzimy na szczyt ukrytym pośród skał wąskim przejściem. Na górze przed naszymi oczami ukazuje się świat, który pozostał niezmieniony od czasów, gdy ziemia stanowiła jeden stały ląd. Aż 70% tutejszej fauny oraz flory posiada charakter endemiczny, nie spotykany nigdzie indziej. Nie ma drugiego takiego miejsca, które ukazywałoby bardziej jak wyglądała ziemia przed milionami lat. To prawdziwy prehistoryczny park Jurajski, a jego niepowtarzalność i wyjątkowość sprawią że Roraima z całą pewnością zostanie przez Państwa nazwana górą magiczną.
Lot awionetką ponad lasem deszczowym i bagiennymi rozlewiskami do Parku Narodowego Canaima. Kilkugodzinna przeprawa czułnami w górę rzeki Cauro przez Gran Sabanę do campu w lesie u stóp Tepui z którego wypływa najwyższy wodospad na świecie. Krótka wspinaczka do wodospadu i kąpiel w brunatnej wodzie. Kolejnego dnia przejście pod spektakularnym "Wodospadem Ropuchy", a o zachodzie słońca pływanie w ciepłych wodach laguny. Noclegi w hamakach w obozowisku nad rzeką przy akompaniamencie kumkających żab.
Dzikie, podmokłe tereny Llos Llanos są domem zarówno dla wenezuelskich kowbojów, jak i niemal dwóch tysięcy gatunków ptaków. To trzykrotnie więcej niż łącznie żyje ich w całej Europie. Wieczorami tysiące szkarłatnych ibisów przecina niebo ponad naszymi głowami. A w nocy w blasku reflektorów święcą ku nam oczy tysięcy kajmanów. Można tu spotkać także kapibary, anakondy, mrówkojady... Llos Llanos to raj dla osób kochających przyrodę, a zwłaszcza ptaki.
Dwie najsilniej działające na wyobraźnię rzeki świata, Amazonka i właśnie Orinoco. W iluż to książkach rozpisywano się na ich temat. Obie wydają się być niczym morze, bezkresne, potężne. Szczodre i groźne jednocześnie. Będšc tutaj nie trzeba wcale przymykać oczu, by zacząć marzyć o wielkiej przygodzie. Ba, oczy lepiej jest mieć zawsze otwarte. Przygoda jest tu i teraz. A przypominająca gałąź anakonda cierpliwie czeka, by zsunąć się z drzewa na nieuważną ofiarę i wciągnąć ją w rzeczne odmęty.
Cena zależy od ilości osób w grupie (jest różnica gdy koszty wynajmu minibusa czy łodzi, rozkłada się na 5 czy 10 uczestników).
Ceny przelotów w różnych sezonach również kształtują się różnie.
Wszelkie zapytania prosimy kierować
