Wpisy naszych gości:
Od: Tadeusz N
Treść: Z Dori można jechać nawet na sam koniec świata i napewno nie nudzić się. Jej cudowne opowieści, znajomość różnych miejsc a przy tym wspaniała osobowość zapewnia jak najbardziej cudowne chwile przeżyte w podróży
Dodano: 05-08-2009
Od: Aga K
Treść: Dori to swietny kompan w dzungli!! Jak chcesz zrobic makro fotki roznych dziwnych zabek, pajakow i inne to z pewnoscia Dori Ci w tym pomoze. A tak na marginesie to ja poprosze o zdjecie Czarownicy tej kolorowej :)
Dodano: 02-07-2010
Od: Monika
Treść: 3 tygodniowy pobyt w Peru i Boliwii z Dori pozostawil niezapomniane wrazenia i ...niedosyt - ja chce jeszcze!
Swiat juz nie jest taki sam.
Dodano: 27-07-2010
Od: Ewa F.
Treść: TURCJA, SYRIA, LIBAN, JORDANIA, EGIPT - Bardzo ciekawa osobowość, duże doświadczenie, wysoka kultura osobista w tak ekstremalnych warunkach, odporna na stres.
Dodano: 12-03-2009
Od: Danuta J
Treść: Wycieczka z „ Almatura” do Chin, Japoni i Korei w dniach 8-24.09.2009r pod opieką Doroty Polaczek jako pilota była tylko dzięki niej rozkoszą. Z pewnością będę szukać wycieczek, które będzie pilotowała. Jej profesjonalizm jest bez dyskusji.
Dodano: 26-09-2009
Od: Przemek Rudy
Treść: Uważajcie na to z kim jedziecie!
Po wycieczce z Dori wasz świat może już nigdy nie być taki sam. Narażacie się na zobaczenie miejsc, które nie powinny istnieć a jednak tam są, ludzi prostych ale ciekawych, biednych ale bogatych. Możecie napotkać robale, których nie ma (jednak są?). Dobrze się zastanówcie, czy jesteście na to gotowi. Nie będziecie mogli się nudzić i leniuchować, nie będzie czasu i chęci na myślenie o tym co za Wami zostało, wiec już teraz zdecydujcie się na wakacje nad morzem. Jeśli jednak oczekujecie gonitwy od muzeum do kolejnej atrakcji to tez nic z tego, Dori postawi Was akurat w miejscu gdzie czas się zatrzymał i stoi tam nadal, nie rusza się, obserwuje Was z ukrycia... Możecie się denerwować, ze nic się nie dzieje, może zwolnicie wtapiając się w tło albo ... lepiej nie ryzykujcie i wybierzcie wycieczkę objazdową. Jedyne co może Was spotkać na sam koniec to wielki niesmak, że wydaliście pieniądze na bilet powrotny.
Pamiętajcie, nie chcecie wyjechać z Dori, ja pojadę za Was.
Dodano: 05-07-2010