
Patagonia to miejsce, które rozpala wyobranie. Gdzieś tam, hen, hen, na krańcach świata, gdzie beztrosko hula wiatr a trawy tańczą pośród nieokiełznanych przestrzeni, można znaleć to dzikie miejsce płonące ogniem przygody.
Patagonia to wolność, to oddech pośród co raz bardziej zgęstniałego świata. To kraina dziecięcych marzeń, którą pamiętamy z książek czytanych wieczorami z wypiekami na twarzy. Kraina nieustraszonych podróżników, łowców przygód, i odkrywców. Miejsce które z czułością skrywamy pod sercem chroniąc je przed zachłannym światem.
Boskie Buenos unosi nas w atmosferę 19-tego wieku. Ulice przesiąknięte nostalgicznym tangiem, kramiki, artyści, powiew dekadencji.
Portowe miasteczko pośród którego hula wiatr.
To właśnie tutaj wiatr zrywa czapki z głów, a diabeł mówi dobranoc. Nie ogarnięta wzrokiem preria, po której dostojnie przechadzają się guanako, buszują pancerniki i inne zwierzaki. Wybrzeże tych wolnych przestrzeni, to dom dla wielu koloni morskich słoni i pingwinów, na które polują patrolujące brzegi orki. A na to wszystko spoglądają, puszczając w niebo filozoficznie fontannę wody, lubiące ten rejon wieloryby.
Ostatni przyczółek stałego lądu Fin del Mundo Koniec świata. Tylko tutejsze pingwiny wydają się nie dostrzegać doniosłości tego miejsca drepcząc po marynarsku pomiędzy gniazdami.
Ziemia ognia. Reszta niech zostanie milczeniem.
Kaskady wody biją z olbrzymią siłą w Gardziel Diabła. Słychać przeraliwy łoskot. Las dokoła paruje. Woda otacza nas ze wszystkich stron. Jest pod nami i nad nami. Jesteśmy niczym maleńkie krople niesione przez wiatr.
Woda wydaje się trzeszczeć gdy statek z mozołem wdziera się pomiędzy lodowych olbrzymów. Góry lodowe przybierają najdziwniejsze kształty, mieniąc się przy tym wszystkimi odcieniami błękitu. Lodowce wyłaniają się z wody niczym ściana przy której wydajemy się karleć. Dookoła tylko lód, woda i skały. Chociaż czy aby na pewno? O tym trzeba się przekonać osobiście
Ziemia ognia. Reszta niech zostanie milczeniem.
Nagle huk, nagle trzask, nagle prask. Wydają się trzeszczeć wszystkie kości. Nie to tylko Perito Moreno, najpiękniejszy lodowiec świata, strącił ze swych potężnych bark ogromną bryłę lodu, niczym piesek (Perito) otrzepujący się z kropli rosy i trzeszcząc przy tym ze śmiechu nad wyrazem naszych twarzy.
Kosmopolityczne. Najbardziej europejskie miasto Ameryki PŁD
20-sto tysięczna architektoniczna perełka wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Zapora Itaipu - Gigantyczna zapora na rzece Parana. Betonowa zapora ma długość 4,8 mili (prawie 8 km) i wysokość 225 metrów, co odpowiada 75 kondygnacjom. Rzeka ma w tym miejscu 400 m szerokości i 60 m głębokości.
Cena zależy od ilości osób w grupie (jest różnica gdy koszty wynajmu minibusa czy łodzi, rozkłada się na 5 czy 10 uczestników).
Ceny przelotów w różnych sezonach również kształtują się różnie. Wszelkie zapytania prosimy kierować